PALETA 10

Ja wybrałam sobie paletkę T10 - opisane w sklepie jako satynowe cienie. Wybrałam ją ponieważ uważam, że będą się te kolory świetnie nadawały do makijaży ślubnych -a sezon już tuż tuż :)

 

Cienie w paletce mają różne wykończenie.
Od lewej mamy jasny róż matowy z maleńkimi drobinkami, następnie beżowo-rożowy z dużymi srebrzystymi drobinkami, w środku cień typowo satynowy w kolorze zgaszonego różu, następnie mamy cień lekko perłowy bordowo-różowy(strasznie przypomina MAC Cranberry) i na końcu mamy  ciemny matowy brąz lekko złamany różem.

 

Cienie są świetnie napigmentowane, kolory wszystkie ze sobą się fajnie łączą, świetne na makijaże ślubne i nie tylko ;) Są dość suche, przez co przy nabieraniu pędzelkiem dość się sypią w paletce, ale na szczęście na oku się nie osypują :) Dobrze wyglądają nałożone i z bazą i bez.
Makijaże wykonane tą paletką:

 

Paletka bardzo fajna, na pewno będę często jej używać :)

 

http://matleenamakeup.blogspot.com/2014/01/make-up-atelier-paris-paletka-t10-i-t22.html